Życie na Diunie

Życie inne niż to, jakie znamy, jest dość często tematem książek, jakie powstają. Jedną z takich książek napisał Frank Herbert. Jest to pisarz, który stworzył serię o innej planecie, a także o innych czasach. Odległa przyszłość to czas, kiedy ludzie mogą podróżować między planetami. Diuna książka Franka Herberta to historia, w której wiele rodów królewskich będzie konkurować o wpływy na Arrakis- planecie, która jest pokryta piaskiem i upałem. Jednak to miejsce skrywa także skarb, który przyciąga wielu. Czym jest ten skarb?

Skarb Diuny- czym on jest?

Diuna to miejsce, gdzie znajdują się wielkie złoża melanżu. Jest to substancja, która zmienia kolor oczu na niebieski, jednak nie tylko to jest jej szczególna właściwość. Prócz tego melanż potrafi także wydłużyć życie, z czego korzystają fermeni oraz przepowiedzieć przyszłość. Właśnie to jedną z bardzo cenionych właściwości melanżu. Wydobycie melanżu ma miejsce na pustyni, gdzie jest go pełno. To właśnie tam trzeba szukać tej substancji, którą można sprzedać za niemałą sumę. Atrydzi są rodem, który będzie chciał na Diunie wzbogacić się, jednak nie uda im się to. Czemu?

Pułapka na Diunie

Diuna okaże się miejscem, gdzie czekać będzie pułapka. Już kilka dni po tym, jak na Diunie zamieszkają Atrydzie, dojdzie do zamachu. Będzie on przeprowadzony przez Harkonennów. Jest to lud wrogo nastawiony, bestialski i bezlitosny. Nic dziwnego więc, że całe zdarzenie będzie miało miejsce w nocy, a król i głowa rodu Atrydów zostanie zamordowany. Uciec uda się jednak Paulowi oraz jego matce. Teraz będą musieli oni szukać schronienia na pustyni, gdzie czeka upał, brak wody oraz czerwie. Czerwie to stwor, które mieszkają w piaskach pustyni. Tam przemierzają one piaski i pojawiają się na powierzchni, kiedy usłyszą jednostajny dźwięk. Te bestie są ogromne, niemalże nieśmiertelne, a ich paszcza wypełniona jest masą zębów. Czerwie stanowią zagrożenia dla każdego, a także dla wydobywców melanżu. Paul oraz jego matka przekonają się sami o tym wielkim niebezpieczeństwie.

 

Diuna- planeta Arrakis

Frank Herbert to pisarz, który zasłużył na sławę, dzięki kreacji świata, jakiego jeszcze nie było. Pisarz wymyślił świat w odległej przyszłości, gdzie możliwe jest podróżowanie w kosmosie. Tak właśnie można trafić na Diunę- planetę, która jest pełna skarbów i tajemnic. Planeta ta może być rajem dla poszukiwaczy bogactwa, ale też przekleństwem, jako że Diuna to w przeważającej części pustynia. Pustynia ta to przede wszystkim piaski, które skrywają melanż i czerwie. Diuna książka to powieść dla czytelników uwielbiających fantastykę.

Diuna- melanż i czerwie

Melanż zwany jest także przyprawą. Jest to substancja, której na Diunie nie brakuje, jednak jej wydobycie wiąże się z pewnym ryzykiem. By wydobyć melanż, trzeba dostać się na środek pustyni, a tam czekają czerwie. Są to olbrzymie potwory, które zamieszkują pustynie, nie pokazują się one często. Najbardziej przyciąga je dźwięk, który jest równomierny. Takie dźwięki to na przykład odgłos wydobywanego melanżu, a także odgłos ludzkich kroków. Właśnie dlatego ludzie pustyni- fermeni wymyślili, że będą oni chodzić w taki sposób, by naśladować pustynię i nie przyciągać uwagi czerwi. Te stwory, kiedy pojawiają się na powierzchni, zabierają ze sobą wszystko. Co jeszcze warto wiedzieć o Diunie?

Diuna- co jeszcze warto wiedzieć o tym miejscu?

Diuna to miejsce, które przyciąga ludzi żądnych władzy. Rody królewskie skuszone perspektywą wielkiego zarobku zjawiają się na Diunie w oczekiwaniu, że to właśnie im przypadnie spora część melanżu, a przez to także fortuna. Niestety właśnie przez takie spory rządzenie Diuną jest bardzo niebezpieczne. Ten, kto chce się szybko wzbogacić, musi także wiele zaryzykować. Na Diunie miała miejsce już nie jedna wojna i nie jeden zamach. Tak też stanie się w przypadku rodu Atrydów. Przybędą oni na Diunę, jednak nie zagoszczą w pałacu długo. Już wkrótce Harkonenni przejmą rządy, zabiją króla. Pozostała rodzina Atrydów- ta, która przeżyła, będzie musiała chować się na pustyni, gdzie nie będzie łatwo. Nauka życia bez królewskich wygód, nie będzie łatwa.